Cute Polka Dotted Grey Bow Tie Ribbon Szabeli w domu

niedziela, 11 października 2015

Deska Live Love Laugh

I kolejny z efektów mojego szału szablonowego. Deskę pomalowałam i ozdobiłam z jednej strony, by, w razie nagłej potrzeby, móc z niej skorzystać. Spod spękań przebija kolor jasnoszary, napisy zostały lekko przetarte po pomalowaniu, by pasować stylistycznie. Nieskromnie powiem, że jest to jedna z moich ulubionych prac.







Szabeli

piątek, 9 października 2015

Home Sweet Home na bogato

Dziś kolejny efekt mojej miłości do nowych szablonów. Nie da się ukryć, że dzieje się tu bardzo dużo. Mamy tło z imitacją drewna, mamy różne esy-floresy, są napisy, jest i ptaszek, trochę postarzania, trochę spękań. No cuda na kiju :) Praca ta jest absolutnie nie w moim stylu, a jednak szalenie mi się podoba. A ile radochy miałam podczas tworzenia, to nie da się opisać.






Szabeli

czwartek, 8 października 2015

Postarzana deska z reliefami

Ostatnio zamówiłam dwa szablony. Gdy tylko przyszły, wpadłam w szał zdobienia. Na pierwszy ogień poszła deska, którą już wcześniej pokazywałam. Przyznam szczerze, że irytowało mnie niesymetryczne położenie róży. Okazało się jednak, że w puste miejsce doskonale wkomponowuje się napis. Jestem zwolenniczką napisów w języku ojczystym, ale, jako że szablony mają je w języku angielskim, przez najbliższy czas taki właśnie prace będą spod rąk mych wychodziły.




Szabeli

niedziela, 20 września 2015

Wszędzie dobrze... po raz drugi

Dokładnie taki sam obrazek już robiłam i pokazywałam. Poprzednio jednak tekst został wydrukowany. Nie do końca pasowała mi różnica pomiędzy bielą kartki, a przygaszoną bielą ramki. Tym razem napis naniosłam za pomocą nitro na wcześniej pomalowany, tą samą farbą co ramka, kawałek cienkiej płyty MDF. I teraz efekt jest taki, jak być powinien. Co prawda praca trwała dwa razy dłużej, ale przecież to dla mnie sama przyjemność :)




A tak to wyglądało z wydrukiem na kartce.


Szabeli

niedziela, 13 września 2015

Piórko 2015

Konkurs organizowany przez Biedronkę skusił i mnie. I nawet niekoniecznie z powodu nagrody (choć nie ukrywam, że doskonale wiem, na co bym ją przeznaczyła ;) ). Możliwość zobaczenia własnych prac w książce była niezwykle kusząca. Zgłoszeń było ponad 1000, zatem szanse miałam marniutkie. Ale spróbować trzeba było.
Gdy zobaczyłam nagrodzone prace, byłam bardzo ciekawa tego, jak musiały wyglądać pozostałe, że zostały uznane za gorsze. Przeszukując czeluści sieci, udało mi się znaleźć parę kompletów. I jestem zaskoczona. Są piękne, kolorowe, nietuzinkowe. Tak własnie wyobrażam sobie ilustracje w książce przeznaczonej dla dzieci w wieku 4-10 lat - taki jest przedział wiekowy odbiorców. W swojej karierze zawodowej miewałam sporo do czynienia z dziećmi i wiem, że te odrzucone przemówiłyby bardziej do ich poczucia estetyki. No ale wygrały prace w klimacie tego, co tworzy jury i tego, co widzimy w polskich wydawnictwach dla najmłodszych. Nie mnie oceniać czy to dobrze, czy źle. O gustach podobno się nie dyskutuje. 

Co do samego utworu, to serdecznie polecam. Dawno nie czytałam tak ciepłej opowieści. Tutaj nie mam nic do zarzucenia (choć pozostałych opowiadań konkursowych nie znam).

Wklejam zatem kilka moich prac. Poniżej wklejam też linki do odnalezionych prac innych uczestników. 

Zapraszam także do dodawania swoich linków z pracami konkursowymi. Z wielką przyjemnością będę aktualizowała post.









LINKI DO PRAC INNYCH UCZESTNIKÓW





Szabeli