Cute Polka Dotted Grey Bow Tie Ribbon Szabeli w domu

poniedziałek, 31 marca 2014

Zakładki

Trochę ruszyłam z miejsca. Nie obyło się jednak bez problemów. Okazuje się bowiem, że, by dostać w moim mieście nieprzeterminowany lakier akrylowy, trzeba się nieźle nabiegać. Ale się udało. 

Teraz zafiksowałam się na zakładkach do książek. Poniżej pierwsza z nich.



Z jednej strony ozdobiona jest grafiką mojego autorstwa, z drugiej zaś, znanym większości z Was, napisem. Zakładka jest bardzo prosta, bez udziwnień, biało-czarna. To chyba moja estetyka. Im mniej się dzieje, tym lepiej. Na zdobienie czekają już trzy kolejne. Najprawdopodobniej również poprzestanę na bieli i czerni.

Szaba

środa, 12 marca 2014

Nic mi się nie chce

Coś ostatnio opuściła mnie chęć na tworzenie. Część prac leży rozgrzebana. Część nadal jest tylko w sferze koncepcji. Znalazłam za to mój stary piórnik z Kubusiem Puchatkiem, a w nim ołówek, gumkę i trzy kredki. Zatem siedzę i gryzmolę różne dziwadła. I tak już kilka dni. Nic kompletnie mi się nie chce. Czyżby wiosenne przesilenie?




Zmieniając temat. Ostatnio ptactwo w moim mieście dziwnie się zachowuje. Zbija się w ogromną grupę i lata jak szalone. Podejrzana sprawa. Oby nie skończyło się to jak u Hitchcocka :)



Szaba

niedziela, 2 marca 2014

Odrobina retro

Znalazłam na komputerze dwa zdjęcia w stylu retro, dwie podkładki wygrzebałam z pudła i, nie zastanawiając się wiele, postanowiłam coś sobie stworzyć. I stworzyłam to:




Brzegi oraz boki podkładek ozdobiłam delikatnie złotą farbą


Na odwrocie chcę umieścić napis związany tematycznie z latami, w których zdjęcia te wykonano. Nie mam jednak pomysłu ani na tekst, ani na czcionkę. Ale co się odwlecze to nie uciecze.


Szaba

wtorek, 25 lutego 2014

Pokrowiec

Zgodnie z obietnicą pokazuję, cóż takiego udało mi się stworzyć na drutach. Inspiracją było znalezione w internecie zdjęcie, a motywacją brak, kolorystycznie pasujących, miejsc do siedzenia. Ze względu na grubość włóczki, proces tworzenia zamknął się w kilkunastu godzinach i to tylko dlatego, że jakoś szczególnie nie spieszyło mi się :)





W związku z tym, iż pierwszy raz miałam do czynienia z tą grubością przyborów, liczbę oczek wzięłam "na oko". Równie dobrze, a może nawet i lepiej, byłoby, gdyby było ich jednak kilka mniej. Niemniej jednak efekt końcowy spełnił moje oczekiwania. A "na żywo" prezentuje się jeszcze lepiej niż na zdjęciach.

Szaba

środa, 12 lutego 2014

Serce nie tylko na walentynki

Walentynki - jedni je uwielbiają, inni nienawidzą, a dla jeszcze innych to dzień jak każdy inny. Zaliczam się chyba do tej ostatniej grupy. Nie podoba mi się wszechobecny wówczas kicz, ale jakoś szczególnie mnie nie irytuje. 
Po tym wstępie pragnę pokazać moją ostatnią pracę, którą jest... walentynkowe serduszko :) Choć może nie jest ono tak do końca walentynkowe. Dlaczego je zrobiłam? A dlatego, że trafiłam na "walentynkowe wyzwanie" na blogu "Stare pianino" i postanowiłam wziąć udział. Nie wróżę sobie jakichś szczególnych szans, bo prace dziewczyn zapierają dech w piersiach, ale co mi tam szkodzi.




Serduszko wisi sobie nad sofą, niosąc pozytywny przekaz każdemu, kto na nie spojrzy. 


Awers ozdobiony napisem i nadrukiem z koronkowym wzorem


Rewers zdobi nadruk koronki



Szaba